Kategoria

Inspiracje

Kategoria

Trzy atrakcje godne polecenia w mieście, w którym spędzimy dosłownie kilka godzin – oto, co znajdziecie w tekstach z cyklu „3 miejsca w…”. Ekspresowe jednodniowe wycieczki mogą być nie tylko możliwe, ale i fascynujące. Ostatnim razem zabrałam Was do norweskiego Oslo. Teraz zmienimy kierunek – celem naszej podróży niech będzie Praga.

Wyleć rano, wróć wieczorem

Dotrzeć do wybranego miasta w Europie, a potem wrócić do domu, i to wszystko w ciągu jednego dnia? To nie tylko możliwe, ale i całkiem proste. Mało tego, miast, które możemy odwiedzić na jeden dzień w wylotem z Bydgoszczy jest naprawdę sporo. Znajdziecie je, wraz z najważniejszymi informacjami, tutaj. Z kolei bilety kupicie na stronie Polskich Linii Lotniczych LOT oraz w biurach podróży.

Praga z Bydgoszczy

W przypadku Pragi lot z Bydgoszczy zajmie niecałe 3 i pół godziny. O 6:00 wylatujemy do Warszawy, tam czeka nas szybka i bezproblemowa przesiadka i o 8:00 startujemy do Pragi. Niecałe półtorej godziny lotu i lądujemy na miejscu o 9:25. Mamy ponad 10 godzin na zwiedzanie miasta. Powrotną podróż rozpoczynamy lotem do Warszawy o 19:50. Ostatni odcinek podróży pokonujemy między 23:00 a 23:50. Na chwilę przed północą jesteśmy w Bydgoszczy.

Jednodniowa wycieczka do Pragi z wylotem z Portu Lotniczego Bydgoszcz – spędzisz na miejscu ponad 10 godzin

Czeski sen

To nie tylko tytuł znanego i wielokrotnie nagradzanego  filmu dokumentalnego. Czeski sen może stać się rzeczywistością, jeśli postanowimy poznać Czechy z przymrużeniem oka, przygotowani na lekki absurd gdzieniegdzie, jak przystało na klimat filmowy i poczucie humoru Czechów. I tak, w całej pięknej Pradze z dziesiątkami tuzinów zabytków do odwiedzenia, polecę Wam trzy miejsca, na krótki, jednodniowy wypad. Miejsca niekoniecznie oczywiste. Mimo to oddające esencję praskiej energii.

Tropem zadziwiających rzeźb

To w zasadzie nie miejsce, a kilka przystanków w ramach spaceru w poszukiwaniu doznań artystycznych. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie rzeźbę o totalnie abstrakcyjnej wymowie, wiedzcie, że Wasze wyobrażenia prawdopodobnie i tak zostaną pobite przez to, co zobaczycie w Pradze. Twórcą zamieszania jest znany czeski rzeźbiarz, David Černý. Wisielec, czyli trzymający się nad ulicą na jednej ręce Zygmunt Freud, wielkie rzeźby małych dzieci z tłoczeniami przypominającymi kody kreskowe zamiast twarzy czy Koń, wisząca rzeźba Świętego Wacława, który jedzie na martwym koniu ułożonym do góry nogami – to tylko niektóre z owoców przewrotnej wyobraźni artysty. Doskonałym zwieńczeniem rozległego spaceru w poszukiwaniu przedziwnych rzeźb może być Głowa Franza Kafki, kinetyczny 11-metrowy zespół błyszczących paneli, obracających się niezależnie od siebie, raz na jakiś czas jednak przystając, by utworzyć harmonijny obraz głowy wielkiego pisarza. Doskonała metafora kafkowskiego klimatu.

Głowa Franza Kafki – niezwykła rzeźba w Pradze

Havelska Koruna, czyli pora na knedlika

Zaledwie 500 metrów od Głowy Franza Kafki, zmęczeni długim i co rusz zaskakującym spacerem, możecie przystanąć na obiad w Havelskiej Korunie. Jakkolwiek opinie o lokalu są różne (niektórzy uważają, że to nie tyle restauracja, co bar mleczny), trzeba mu oddać, że porcje swojskich czeskich specjałów są zacne, a wystrój, trącający erą Czechosłowacji, doskonale komponuje się z gwarną atmosferą. W Havelskiej Korunie lub, jeśli to nie Wasze klimaty, w innym miejscu, ale knedliczki z gulaszem i smażony ser – do spróbowania koniecznie.

Czeska kuchnia w tym wydaniu – wyjątkowa

Wielka ucieczka przed wielkim tłumem

Obojętnie, czy odwiedzicie Pragę w sezonie letnim, czy mroźną zimą, czy chodzić po niej będziecie bladym świtem, w samo południe czy późnym wieczorem, jednego możecie być pewni – nie będziecie sami. To cena, jaką samotnicy z żalem muszą zapłacić za atrakcje tego miasta, a są nią, niemal zawsze i wszędzie, tłumy. I tu, specjalnie dla Was, trzecie miejsce, z nadzieją, że złapiecie w nim głębszy oddech. To Nový Svět na Hradczanach, urocza okolica pięknych drobnych uliczek, które swoje początki mają w XIV wieku. Zakątek niepozorny, i chyba dlatego (bo większość miejsc w Pradze trudno uznać za niepozorne) tak niezwykły. Warto zajść, choćby po drodze. Ja polecam zajść specjalnie. Odpoczynek gwarantowany.

Praga i spokojne zwiedzanie w spacerowym tempie? – całkiem możliwe

A po powrocie z takiej krótkiej wycieczki… można planować kolejną. Mało tego, ta kolejna może być powrotem do Pragi. Miejsc do zobaczenia jest tak wiele, że pomysłów z pewnością Wam nie zabraknie. Jeśli macie swoje praskie asy w rękawie, podzielcie się nimi w komentarzach. Do spisania w kolejnym mieście!